Wielkie żniwo 
L.Puza

Historia I

Wystraszone oczy małego chłopca w kącie pokoju,
wyczulone na każdy ruch i gest.
To tato wrócił z baru
- czy znowu będzie bił?

Tak, to ten chłopiec z sarnimi oczami z parteru, Grześ.

 

Historia II

Zawsze pogodna, dowcipna, życzliwa i uśmiechnięta.
Ciągle gdzieś goni, gdzieś biega.
To samotność wygania ją z domu, przeraża dźwięk ciszy.

Tak, to pani Helenka z naszego piętra.

 

Historia III

Papieros za papierosem, pogrążony w kłębach dymu,
ciągle zajęty, nie goni do domu bo tu jeszcze akta,
a tam klient zadzwoni.
Wciąż nie ma czasu bo praca ważniejsza od syna i czwartej żony.

Tak, to Wojciech mój przełożony.

 

Historia IV

Przemyka szybko z jednym pragnieniem.
Igła już w żyle, ten spokój złudny nareszcie przychodzi.
Wczoraj oddała za to swe ciało.

Tak, to piękna Joanna, ta z mojej szkoły.

 

Historia V

Zapatrzony w ekran z pilotem w ręku, to sport to serial
- cicho, cicho bo nic nie słyszę,
zagłusza swój lęk przed śmiercią.

Tak, to mój tato siedziący w fotelu.

 

Historia I -ciąg dalszy

Zamieszanie, hałas, syreny, tato w kajdanach
zbyt mocno Grzesia uderzył i zgasły sarnie oczy...

Czy mu powiedziałaś?

Historia II -ciąg dalszy

Klepsydra na bramie:
"Zawiadamiamy z żalem, że w dniu takim a takim odeszła... Pani Helenka"

Czy jej przekazałeś?

Historia III -ciąg dalszy

Wracam z background:urlopu, w biurze Wojtka ktoś nowy, inne meble i obraz.
Rak płuc, niestety odszedł w wieku tak młodym.

Czy choć wspomniałaś?

Historia IV -ciąg dalszy

E-mail od Ewy, fajnie, pewnie spotkanie tak jak co roku,
naszej paczki z ostatniej klasy.
Wiadomość o Aśce, pogrzeb, jej nałóg stał się wyrokiem.

Czy spróbowałeś?

Historia V -ciąg dalszy

Klucz w zamku, dzwoni telefon, dzwoni i dzwoni,
biegnę odebrać - to matka płacze - tato nie żyje - zawał,
słuchawka wypada z dłoni.

Czy miłość mu dałaś?

Od kiedy wiesz, że Jezus jest życiem?
Od wczoraj, od roku czy już lat dwudziestu?
Jezus Cię wzywa, biały już kłos!
Wstań, dziel się miłością bo ludzie giną nie znając Boga...
Proszę już dłużej nie milcz.

To Ja twój Bóg
dam ci serce widzące ludzkie potrzeby,
dam ci odwagę i słowa.
Posyłam cię, proszę już idź.
Niech brzmi, wszędzie gdzie będziesz,
we wszystkich sercach,
na wszystkich ustach,
pieśń nowa.



Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,606,708 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.