Styczniowy dzień 2000 roku

Obolały, niedomyty, zmarznięty
Kurczowo czepiam się mroku
Podpieram promykiem nadziei,
Że barman, wczoraj zawzięty
Dziś nie cofnie mych kroków
I nie wypędzi znów do mrocznej sieni,
Ale swą księgę wieczystą odświeży
I kufel cieczą złocistą odmierzy.
I wzrok mój rozbłyśnie
I ręce się trząść przestaną
Pierś się życiem zachłyśnie
Uśmierzy noc nieprzespaną.
Lecz póki co, ból niepojęty
Ogarnął me członki, a bar zamknięty.
Dreptam w miejscu krok po kroku,
A minuta ma długość roku.
Szósta już dawno minęła
Lecz barman tutaj jest panem
I dzieli sukcesy z szatanem.
Niejedna tu dusza zginęła
Padam więc na kolana
I chce mi się wyć,
W sercu rozrywa się rana
Jezu!, ja nie chcę tak żyć!!!

Dzisiaj

Pogodny, wesoły, uśmiechnięty,
Kurczowo trzymam się obietnicy,
Że wszechobecny potężny Duch Święty
Jak kiedyś w dzień Pięćdziesiątnicy,
Napełnił swą mocą Boży lud.
Tak dzisiaj na mnie swe oblicze zwróci,
Bo podpieram się słowem Bożym
I złość i niepewność z mego serca wyrzuci,
A miłość i radość na to miejsce włoży.
Wierzę, że Pan, zada sobie ten trud.
Już nie jestem znękany
I w innej księdze zapisany.
W tej księdze zapisał mnie Bóg,
I wiem jak mam spłacić ten dług.
Jadę więc autobusem w tłoku,
A minuta już nie trwa roku,
Ale godzina mija jak jedna chwilka.
I ledwie rozważę przypowieści kilka
Trzeba się przesiąść na drugi autobus.
I znowu rozważam wersetów kilka
I znów mija godzina, jak chwilka.
I tak mógłbym cały globus.
Ale Gliwice są podróży celem
W Gliwicach z misją się spotykam.
Z Pawłem i braćmi serdecznie się witam
I już całkiem zapominam o ciele.
Tu już mój duch wiedziony miłością.
Do Pana i ludzi wódką zniewolonych,
Zanosi modlitwy, błagalnie z czułością,
By Jezus powiększył grono dusz zbawionych.
Śpiewajmy i grajmy, oddajmy cześć Bogu,
My kiedyś znękani, dziś wolni od nałogów,
Kiedyś na każdą podłość gotowi.
Dziś w szczerej modlitwie
oddajmy się Jezusowi. Amen.

Biblia mówi

Szukajcie Pana dopóki można go znaleźć
Wzywajcie Go póki jest blisko.Izaj.55.6

Biblia mówi

Wzywaj mnie w dniu niedoli
Ja cię wybawię, a ty mnie uwielbisz
Psalm 50,15

TO DZIAŁA!!! W roku 2000 jako bezdomny alkoholik, byłem na odwyku w Gorzycach. Była mi tam zwiastowana przez Misję ELIM z Wisły Ewangelia Chrystusowa. Dziś jestem przywrócony Bogu, rodzinie i ludziom.

Biblia mówi

Jeśli Syn was wyswobodzi, prawdziwie Wolnymi będziecie-Jan 8.36.

Powyższe wiersze są autorstwa Jerzego Kaczorowskiego, który do 2000 roku zmagał się z alkoholizmem. W tym też roku Jurek poznał na odwyku braci z Chrześcijańskiej Misji "Elim". Bracia powiedzieli mu, że Pan Jezus go kocha, takiego jakim jest, brudnego i zniewolonego nałogiem.
Jurek uwierzył w miłość Jezusa, oddał Mu swoje życie. Jurek pełnił służbę w Fundacji, grał na gitarze i śpiewał na chwałę Najwyższego. Pan pozwolił Mu odzyskać rodzinę, o której w alkoholowym ciągu kiedyś zapomniał, ale Bóg miał inne plany dla Jurka. Pomimo ciężkiej i śmiertelnej choroby, która go dotknęła, Jurek dziękował Najwyższemu za każdą chwilę swojego życia, za każdy dzień ofiarowany Mu przez Boga.

Pan Bóg wziął w swoje ramiona Jurka i zabrał do Siebie 17 lutego 2009 roku.

 



Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,606,709 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.