Kaká zachował czystość
Dodane przez Redakcja dnia 28 czerwiec 2007 08:02:00
 W wywiadzie dla gazety „Vanity Fair” brazylijski piłkarz klubu A.C. Milan mówił o swoich relacjach z pozostałymi zawodnikami. Kaká dzielił się również szczegółami, tego jak trudno było mu dotrwać do ślubu w przedmałżeńskiej czystości.

Wywiad zaczyna się od pytań dziennikarza o wieczór, kiedy to A.C. Milan zdobył puchar Ligi Mistrzów. Wszyscy wokół świętowali, gdy tymczasem Kaká upadł na kolana, zaczął się modlić, a kibice mogli zobaczyć, że ma na sobie koszulkę z napisem „I belong to Jesus” („Należę do Jezusa”).

Kaká, kandydat na najlepszego piłkarza świata 2007 roku jest członkiem zielonoświątkowego Kościoła Narodzić się w Chrystusie. Swoją żonę Caroline Kaká poznał w Sao Paulo w Brazylii. Jego ojciec i aktualna teściowa znali się już wcześniej i to oni ich sobie przedstawili. On miał 19 lat i już był sławny w Brazylii, a ona miała 15 lat. W 2002 r. zaręczyli się. Do ślubu czekali jednak jeszcze 3 lata. Kaká uważa, że ten czas był prawdziwą próbą dla ich wzajemnej miłości.

Piłkarz stwierdził, że obydwoje z powodu swojej wiary w Jezusa Chrystusa postanowili, że będą żyli w czystości przedmałżeńskiej aż do dnia swojego ślubu. Kaka uważa, że było warto poczekać. To, że dzisiaj ich pożycie małżeńskie układa się tak dobrze, jest efektem tego, że we właściwym czasie potrafili czekać, będąc posłusznym Bożym przykazaniom, które są zawarte w Biblii. – stwierdził Kaka. Kaká nie zaprzecza, że wokół istnieje wiele pokus, ale stara się ich unikać. (za EAI)