Alicja
Dodane przez Redakcja dnia 26 czerwiec 2006 00:03:03
Witam. Mam na imię Alicja, mam 18 lat. Chciałam wam napisać o moim wspaniałym Przyjacielu i jak to się stało, że go odnalazłam.
Gdy miałam 8 lat wraz z mamą i rodzeństwem przeprowadziliśmy się do Łobza, rodzinnego miasta mojej mamy. Tam chodziliśmy na nabożeństwa, a ja z racji tego, że byłam mała chodziłam na szkółkę niedzielną, na której słyszałam wiele ciekawych historii z Biblii.
        Gdy miałam 13 lat, pewnego środowego wieczoru na nabożeństwie, kaznodzieja wypowiedział słowa, które bardzo mną wstrząsneły. Powiedział, iż każdy człowiek jest grzeszny i ma do wyboru tylko 2 drogi - niebo albo piekło. Bardzo przestraszyłam się, że mogę znaleźć się w piekle. Myśl ta nie dawała mi spokoju mimo, że nie byłam dzieckiem, które sprawiało jakieś nadzwyczajne problemy wychowawcze - to także byłam grzesznikiem. Natomiast Słowo Boże mówi, iż zapłatą za grzech jest śmierć. Po powrocie do domu rozmawiałam z mamą, która powiedziała mi, że Pan Jezus umarł za moje grzechy i jeśli uwierzę i oddam mu swoje życie będę zbawiona. Uklękłyśmy wówczas i w prostych słowach modlitwy oddałam swoje życie Panu Jezusowi. Nigdy nie żałowałam swojej decyzji!!!
        Czytałam Słowo Boże i codziennie chodziłam z moim Panem. Jest on moim osobistym przyjacielem, który pomaga mi i pociesza mnie gdy jestem smutna. Wiem, że Pan Bóg wysłuchuje modlitw i co najważniejsze mam pewność, że po śmierci  znajdę się w niebie!!!
 Dnia 11 czerwca zawarłam przymierze z moim Panem poprzez chrzest. Był to najszcześliwszy dzień w moim życiu!!! Niedługo moja rodzina i ja wyprowadzamy się za granicę. Wierzę, że Pan Bóg będzie nas wspierał również tam. Ważnym wersetem jest dla mnie ten zapisany w Psalmie 37:5
        "Powierz Panu drogę swoją,
        Zaufaj mu, a On wszystko dobrze uczyni."