Chiny: Chrześcijan więcej niż członków partii komunistycznej

 Liczba chrześcijan w Chińskiej Republice Ludowej znacznie przewyższa członków partii komunistycznej – wynika z danych publikowanych przez badawcze centra statystyczne w USA.

Oceniają one, że w Chinach żyje ok. 130 mln chrześcijan, a rządząca od 1949 r. partia komunistyczna ma jedynie 74 mln członków.

Komunistyczne władze w Pekinie szacują liczbę chrześcijan na 21 mln, z których 16 mln to wierni Kościołów protestanckich zrzeszonych w reżimowym Ruchu Trzech Autonomii, powstałym w 1950 r. po przejęciu władzy przez Mao Zedonga, wypędzeniu zagranicznych misjonarzy i uwięzieniu przywódców Kościołów chrześcijańskich. Liczbę protestantów "podziemnych" szacuje się na ponad 50 mln.

Liczba katolików należących do uznawanego przez władze Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich wynosi 5 mln. Katolików należących do Kościoła podziemnego jest trzy razy tyle. Ponadto miliony chrześcijan należą do nie uznawanych przez władze Kościołów Zielonoświątkowych i innych wyznań chrześcijańskich. (za wiara.pl)


dnia 09.10.2008 18:36 · Drukuj

Irak: W Mosulu nadal giną chrześcijanie

 Iraccy chrześcijanie żyją nadal w atmosferze paniki. Ofiarą zamachu, którego sprawcami byli najprawdopodobniej fundamentaliści islamscy padło w ostatnią sobotę w Mosulu dwóch kolejnych chrześcijan 40-letni właściciel sklepu i 15-letni chłopiec.

Zdaniem agencji „Asianews” wśród chrześcijan zamieszkujących w leżącym na północy kraju Mosulu panuje klimat paniki. Mają oni poczucie, że media milczą o masakrze, której ofiarą się stali, a ich miasto zostało symbolem ich tragedii. Pomimo walki z terroryzmem nie widać oznak poprawy. W tym kontekście przypomniano, że w minionym roku zamordowano w Iraku 47 chrześcijan, z czego 13 w Mosulu.

Ataki na chrześcijan kontynuowano w roku bieżącym. 13 marca br. nieopodal tego miasta znaleziono ciało uprowadzonego Paulosa Faradża Rahho. Na przełomie sierpnia i września ofiarą fundamentalistów padli kolejni chrześcijanie. (za wiara.pl)
 


dnia 07.10.2008 23:29 · Drukuj

Chciał jedynie pojednania

 Podczas wrześniowych krwawych wydarzeń w departamencie Pando, w Boliwii, doszło również do przejęcia przez wojsko z rąk autonomistów lotniska w Cobija. W akcji wojskowych 12 września zginął na lotnisku pastor Luis Antonio Rivero Shiguekuni, który zjawił się tam, aby nie dopuścić do rozlewu krwi.

Pastor zginął od kul żołnierzy, którzy otworzyli ogień, ponieważ znajdował się pomiędzy dwoma grupami. Miał on w ręku jedynie Biblię i wraz z kilkoma innymi osobami z jego Kościoła starał się uspokoić nastroje, pośredniczyć pomiędzy żołnierzami i autonomistami, aby nie dopuścić do masakry. Rannego zabrali ciężarówką wojskowi, którzy nie udzielili mu pomocy, a po osiemnastu godzinach zwrócili już martwego.

Pastor od trzech lat pracował w Cobija, stolicy stanu Pando. Był żonaty, miał dwójkę dzieci. Został pochowany w swojej ziemi rodzinnej, w Guayaramerin. Autonomiści ogłosili go „męczennikiem walki o autonomię i demokrację”.

Tzw. Brygada Parlamentarna oświadczyła poprzez swojego przewodniczącego, Carlosa Pablo Klinsky´ego, że złożyła prośbę do Prokuratora Generalnego Republiki i do Parlamentu Narodowego, aby zaczął dochodzenie przeciwko gen. Walterowi Panozo Castella, który kierował zajęciem przez wojskowych lotniska w Cobija, doprowadzając do zranienia i śmierci cywilów, w tym pastora. (za EAI)


dnia 06.10.2008 01:03 · Drukuj

Niemcy: Żydzi mesjańscy chcą całkowicie zintegrować się z chrześcijaństwem

 Żydzi mesjańscy znani też jako "Żydzi dla Jezusa" chcą całkowicie zintegrować się z chrześcijaństwem. W tym celu przedstawiciele Kościołów chrześcijańskich i członkowie Żydów mesjańskich planują zebrać się w Jerozolimie.

Spotkanie nawiązywałoby do zwołanego prawie przed 2 tys. laty Soboru Jerozolimskiego, nazywanego także Soborem Apostolskim. Jego zadaniem byłoby także wspieranie jedności chrześcijan.

Zwolennicy idei zwołania Soboru spotkali się niedawno w Hünfelden-Gnadenthal, niedaleko Limburga w Niemczech. Wzięło w nim udział ok. 100 osób, duchownych ewangelickich, prawosławnych, katolickich, przedstawicieli ruchów kościelnych i Żydów mesjańskich. Organizatorem zjazdu była organizacja „Toward Jerusalem Council II“ (W kierunku II Soboru Jerozolimskiego) z siedzibą w Wiedniu i Dallas w USA. Jej celem jest zjednoczenie w Jezusie Chrystusie wszystkich wiernych. W czasie Soboru Jerozolimskiego, który pod przewodnictwem Apostołów odbył się ok. 48 r. n.e. doszło do zrównania w prawach chrześcijan pochodzenia pogańskiego i żydowskiego.

Według szacunków na świecie żyje obecnie ok. 100 tys. Żydów mesjańskich. Marty Waldman, sekretarz „Toward Jerusalem Council II“ z Dallas szacuje ich liczbę na 200 tys. W Izraelu wspólnota Żydów dla Jezusa liczy ok. 15 tys., a w Niemczech ok. 4 tys.

Żydzi mesjańscy nawiązują do ewangelicznego protestantyzmu z początku XX wieku, który stawiał sobie za cel nawrócenie Żydów. Pierwsza wspólnota Żydów mesjańskich powstała w Nowym Jorku w roku 1967. Tworzą oni trzy zasadnicze grupy: Związek Wspólnot Hebrajsko-Mesjańskich, Przymierze Hebrajsko-Mesjańskie Ameryki oraz Federacja Wspólnot Mesjańskich. (za wiara.pl)


dnia 04.10.2008 14:00 · Drukuj

Polska milczy ws. masakr chrześcijan

 "Nasz Dziennik": W oficjalnych działaniach polskiego rządu i polskich polityków do tej pory nie znalazło się miejsce na wyrażenie zdecydowanego sprzeciwu wobec krwawych prześladowań chrześcijan w Indiach.

Gazeta odnotowuje, iż mimo obaw protestów ze strony lewicowych polityków, Parlament Europejski w ubiegłym tygodniu przyjął rezolucję, w której krytykuje krwawe prześladowania chrześcijan, do jakich od dłuższego czasu dochodzi w Indiach. Domaga się też natychmiastowej reakcji ze strony indyjskiego rządu.
Tymczasem polscy parlamentarzyści i polski rząd w ogóle oficjalnie się w tej sprawie nie wypowiadają - akcentuje "Nasz Dziennik".

Zapytany przez gazetę, jakie jest stanowisko Platformy Obywatelskiej, jako partii rządzącej, w kwestii prześladowań w Indiach, Andrzej Czerwiński, wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego PO, stwierdził, że prześladowania nie mogą być sprawą polityczną.
- My na pewno nie będziemy takich debat prowadzić, ponieważ jest to jakby indywidualna sprawa każdego z katolików czy każdego członka jakiejkolwiek religii. Nie ma nic gorszego niż polityczne zaangażowanie się partii w sprawę światopoglądu i religii i doprowadzenie - prędzej czy później - do jakichś konfrontacji religijnych (...)". "W tej chwili na ten temat (w PO) nie rozmawialiśmy - mówi Czerwiński. (za onet.pl)


dnia 03.10.2008 18:10 · Drukuj

Komunistyczne władze Chin zabroniły publicznego wykonywania zachodniej, chrześcijańskiej muzyki religijnej.

 Jedną z pierwszych ofiar tego zakazu padło arcydzieło Josepha Händla „Mesjasz”, które miała zagrać Akademia Muzyki Dawnej z Londynu, zaproszona na odbywający się obecnie w Pekinie Międzynarodowy Festiwal Muzyczny.

Aby obejść przepisy i odbyć zaplanowane do końca bieżącego miesiąca koncerty, zespół postanowił wystąpić nie publicznie, ale wyłącznie dla widzów, którzy przyjdą za zaproszeniami. Znamienne, że wśród zaproszonych znaleźli się członkowie Biura Politycznego Komunistycznej Partii Chin i wyżsi urzędnicy państwowi.

Nie wiadomo jeszcze, czy odbędzie się inny koncert, na którym miało zostać wykonane „Requiem” Giuseppe Verdiego.
Symfonicy z Rzymu musieli odwołać występy z innym „Requiem”, tym razem W. A. Mozarta, w Syczuanie – prowincji w zachodnich Chinach, która bardzo ucierpiała w wyniku trzęsienia ziemi w maju br. Koncert miał być poświęcony pamięci ofiar tego kataklizmu, a cały dochód z niego zamierzano przeznaczyć na fundusz pomocy poszkodowanym.

W Ministerstwie Kultury Chin nikt nie chciał komentować tego zakazu. Jeden z urzędników tego resortu powiedział tylko anonimowo, że do wykonywania niewielkich utworów podczas koncertu wszyscy odnoszą się normalnie. „Ale takie ogromne dzieło jak «Requiem» Mozarta z pewnością trzeba będzie odwołać” – dodał. Jednocześnie zaznaczył on, że w polityce chińskiej tego rodzaju zakaz istniał zawsze, ale zachodnią klasyczną muzykę chóralną wykonywano w Chinach regularnie, gdyż życie kulturalne tego kraju zaczęło się bardziej otwierać na Zachód.

Chińskie koła polityczne wykazują różne podejście do chrześcijaństwa i kultury zachodniej. Niektórzy uważają, że szerzenie się tej religii wywiera na tamtejsze społeczeństwo wyłącznie korzystny wpływ, według innych natomiast, stanowi ono zagrożenie dla partii komunistycznej. (za wiara.pl)


dnia 03.10.2008 18:02 · Drukuj

Indie: Kolejne rozruchy i ostrzeżenie dla rządu Orisy

 Nie uspokaja się sytuacja w ogarniętych antychrześcijańskimi zamieszkami Indiach. Znów jedna osoba straciła życie, a wiele odniosło obrażenia podczas starć w okręgu Kadhamala w stanie Orisa.

Spalono dziesiątki domów należących do wyznawców Chrystusa. Hinduistyczni radykałowie blokują też drogi dojazdowe do miejsc pogromów, by utrudnić ewentualne działania policji, która i tak nie kwapi się z interwencją.

Specjalny monit w tej sprawie wystosowały już do rządu stanowego władze federalne, żądając położenia kresu pogromom. Antychrześcijańskie rozruchy uznano za działania „w najwyższym stopniu przemyślane”, a panującą sytuację określono mianem bezprawia. Do Orisy skierowano dodatkowe oddziały paramilitarne, jako że miejscowe władze, w tym także policyjne, podejrzewane są o milczącą albo wręcz jawną współpracę z napastnikami. (za wiara.pl)
 


dnia 28.09.2008 23:08 · Drukuj

Małżeństwo książęce na protestanckim kongresie

 Dom Królewski Hiszpanii poinformował, że będzie reprezentowany przez parę małżeńską książąt Asturii podczas I Międzynarodowego Kongresu na temat Reformy Protestanckiej i Wolności w Europie, do którego dojdzie pod koniec marca i na początku kwietnia 2009 roku w Sewillii. Będzie to pierwsze w Hiszpanii uczestnictwo Domu Królewskiego w wydarzeniu związanym z protestantyzmem.

Gestem tym Dom Królewski nie tylko uznaje istnienie w Hiszpanii zorganizowanego protestantyzmu, ale również odbudowuje pamięć istnienia protestanckiego chrześcijaństwa w tym kraju już w XVI wieku. Sam Kongres jest związany z 500. rocznicą urodzin Jana Kalwina, a jego celem jest przypomnienie Hiszpanów, którzy zaangażowani byli w Reformację w XVI wieku.
- Kochali wolność i pozostawili powszechne dzieła, w których dalej żyją i wraz z nimi przyjmujemy ich w naszym czasie społecznych wolności - powiedział koordynator Kongresu i profesor Uniwersytetu Sewillii, Emilio Monjo. (za EAI)


dnia 26.09.2008 14:47 · Drukuj

USA: Twórca "Promise Keepers" wraca, by ratować ruch ewangelizacyjny

 Bill McCartney, charyzmatyczny współzałożyciel "Promise Keepers" (Wierni przyrzeczeniu małżeńskiemu) – jednego z największych na świecie stowarzyszeń propagujących chrześcijańskie wartości wśród mężczyzn, wraca z emerytury, by znów stanąć na czele tego ewangelikalnego ruchu.

Ten 68-letni kaznodzieja – były trener uczelnianej drużyny futbolowej na Uniwersytecie Colorado – ma pomóc słynnej organizacji, która przeżywa obecnie głęboki kryzys.

W ramach ruchu organizowane były niegdyś masowe konferencje na stadionach. Dziesiątki tysięcy chrześcijan publicznie deklarowało, że będą dochowywać wierności swoim rodzinom i pracować nad sobą, by być odpowiedzialnymi mężami i ojcami. W największym wydarzeniu o nazwie "Stand in the Gap" zorganizowanym w 1997 roku w Waszyngtonie udział wzięło ponad milion mężczyzn. Obecnie na podobnych konferencjach pojawia się około 130 tysięcy ludzi.

Ruch "Promise Keepers", który w latach 90. ubiegłego wieku był odpowiedzią na agresywną propagandę feministyczną, od dłuższego czasu przeżywa problemy finansowe. Ostatnio organizacja zaangażowała się m.in. w kampanie sprzeciwiające się małżeństwom gejów.

Pierwszym krokiem McCartney’a, który zamierza przeprowadzić plan naprawczy stowarzyszenia, było powołanie na kierownicze stanowisko byłego prezesa "Promise Keepers" Raleigh’a Washingtona.

McCartney założył niedawno w Denver inną grupę – "Road to Jerusalem" (Droga do Jerozolimy). Ma ona działać na rzecz poprawy stosunków między ewangelikalnymi chrześcijanami a Żydami mesjanistycznymi, akceptującymi Jezusa jako Mesjasza. (za wiara.pl)


dnia 22.09.2008 13:40 · Drukuj


Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

5,452,901 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.