Ktoby się chciał wszystkim przypodobać, nikomu nie dogodzi i przez wszystkich zostanie wyśmiany.

Wszystkim ludziom trudno się podobać, ale błogosławiony, kto podoba się Bogu! Musimy mieć odwagę wygłaszać własne nasze zapatrywania! Kto lęka się myśleć samodzielnie, jest niewolnikiem; człowiek Boży zawsze jest  sam sobą. Szczery i uczciwy chrześcijanin zawsze czyni to, co uznaje za dobre, nie troszcząc się o szczekające psy.   
 


Najpiękniejsze serce

Pewien młodzieniec chwalił się, że ma najpiękniejsze serce w dolinie. Chwalił się nim na rynku i zebrał się ogromny tłum by je podziwiać bowiem było w swym kształcie perfekcyjne. Nie miało żadnej skazy, było przepiękne, gładkie i błyszczące. Biło bardzo żywo.  Chłopak krzyczał na cały głos że nikt nie ma piękniejszego serca od niego i wszyscy mu potakiwali bowiem jego serce było idealne.
Jednak w pewnym momencie jakiś starzec...
 

Ziarno kawy

Córka przyszła do swojej mamy i powiedziała jej:
     - "Moje życie jest tak ciężkie, że nie wiem, czy warto żyć." 
Chciała z nim skończyć, była zmęczona aby walczyć. Zdawało się jej, że jeszcze nie zdąży załatwić jednego problemu a już przychodził nowy.
Mama zaprowadziła ją do kuchni. Napełniła trzy garnki wodą i zostawiła aby się ...
 

Drzwi

Kolejny dzień, fizycznie czuję się fatalnie. Wychodzę z domu, ogarnia mnie wściekłość -  mój samochód ma zbitą szybę. Zostawiam go na parkingu. Byle nie spóźnić się do pracy! Nie mam wyjścia, muszę jechać autobusem. Mam 10 minut, w autobusie jakiś typek dziwnie się na mnie patrzy. Staram się na niego nie spoglądać. Już mój przystanek, wysiadam. On...
 

Klatka

Kiedyś w niebie pewien piękny anioł zachorował na grzech zwany pychą, sprzeciwił się woli Stwórcy i chciał być Jemu równy. Stwórca zasmucił się i strącił anioła na ziemię. Anioł wtedy stał się Przeciwnikiem.
Bóg nie pozwolił mu rządzić w niebie za co Przeciwnik nienawidzi Jego i wszystkiego co od Niego pochodzi.
Przeciwnik zaczął swoje rządy na ziemi. Pozakładał mnóstwo sideł i poustawiał klatki aby zdobyć jak najwięcej ...
 

Schody do nikąd

Widzę światło, wychodzę w nowy świat. Ktoś mnie trzyma i razem spokojnie jedziemy w górę. Dorastam i czuję się wspaniale. Ruchome, szerokie schody wiozą mnie w górę. Tylko czasami się zastanawiam, dlaczego co jakiś czas się zatrzymują i ktoś szybko zbiega w dół i znika. Później schody jadą dalej...



Podobać się wszystkim?

Opowiem wam starą bajkę o młynarzu, jego synu i ośle:
Stary młynarz i jego syn pędzili osła na jarmark do pobliskiego miasteczka. "A to głupcy dopiero", - rzekł wieśniak, spotykający ich na drodze, "z wysiłkiem idą pieszo, zamiast wsiąść na osła". Młynarz wsadził syna na osła, a sam pieszo poszedł dalej. "Patrzcie, co za leniuch" - rzekł inny do chłopca siedzącego na ośle - "nie wstyd ci, że stary ojciec idzie pieszo, a ty sam wygodnie jedziesz?" Więc młynarz zsadził syna, a sam wsiadł na osła. "Widzicie starego leniucha", zauważył trzeci...
 



Pudełko gwoździ

Rano budzę się, otwieram oczy. Wyciągam te moje gwoździe z pudełka i zaczynam wbijać je jeden po drugim. Wychodząc do szkoły też ciągle muszę nieść to ciężkie pudło ze sobą. Już odkąd pamiętam dźwigam je i wbijam gwóźdź za gwoździem. Ale co to może znaczyć? Co to jest i czemu pomimo...
 

Czysta krew

Dzień ma się ku schyłkowi i zmęczony jedziesz do domu. Włączasz radio. Słyszysz krótki komunikat o tym, że w małej indyjskiej wiosce kilku wieśniaków niespodziewanie zmarło na grypę. Nie jest to influenza, ale trzech lub ...


Czy możemy być pewni?

Czy jest jakiś sposób na to, aby mieć całkowitą pewność, że będziemy spędzać wieczność w niebie, przyjęci do społeczności Bożej, i mieć zupełną gwarancję, że nie będziemy w „drugiej śmierci” wiecznego oddalenia od Boga?



Cisza

W powiewie wpadającym przez okno czujesz delikatny chłód poranka. Wschodzące słońce tworzy na przedniej szybie twojego samochodu ledwie zauważalne, delikatne pasma barw. Gdzieś spoza ...



Zaufanie

W nocy zapalił się nieoczekiwanie dom. Rodzice uciekając w popłochu, nie zauważyli, że ich najmłodsza pociecha gdzieś się zawieruszyła; pięcioletni chłopiec w ostatniej chwili uciekł na poddasze.
     Teraz, gdy cały dom stoi już w płomieniach, wszelka pomoc z zewnątrz nie ma żadnych szans.


Religia, szkoła i ja.

Moje życie toczyło się swoim biegiem, tak jak większości ludzi. Było dobrze, w domu kochający rodzice, pieniądze, przyjaciele. Oczywiście chodziło się na imprezy, robiło się wiele głupich rzeczy. I człowiek myślał, że to w życiu jest wszystko, że wystarczy być bystrym i uczyć się, żeby mieć dużo pieniędzy, ładny dom, samochód, itp.
Był jednak pewien dzień w moim życiu, kiedy wszystko się zmieniło.

Moja kartoteka

     Na krawędzi dnia, gdzieś pomiędzy jawą a snem znalazłem się w pokoju. Jedyne, co tam zobaczyłem to niekończące się rzędy małych, prostokątnych szufladek. Kartoteka. Zajmowała ona całą ścianę. Podszedłem bliżej i zobaczyłem, że każda szufladka jest opatrzona odpowiednim napisem.

Teoria istnienia

W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał drugiego:

-Wierzysz w życie po porodzie?
 
-Jasne. Coś musi tam być! Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to co będzie potem.



Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,635,762 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.