Lenistwo


Autor: Billy Graham

Niektórzy nauczyciele Pisma Świętego utrzymują, że grzech lenistwa dotyczy raczej świata starożytnego aniżeli obecnej epoki. Jednak, szukając poselstwa w mojej Biblii, doszedłem do wniosku, że jest to jeden z największych grzechów dzisiejszej Ameryki. Słownik Webstera określa lenistwo jako "wstręt, brak skłonności do działania lub pracy, ślamazarność, gnuśność, niedbalstwo, opieszałość". W języku teologicznym słowo to oznacza pojęcie nie tylko lenistwa w sprawach duchowych, lecz apatii, bezczynności w praktyce naszego chrześcijaństwa.
Pismo Święte ma wiele do powiedzenia na temat działania lenistwa, które prowadzi do zaślepienia, śmierci i potępienia. W księdze Przypowieści Salomona 19, 15 czytamy: "Lenistwo przywodzi twardy sen, a dusza gnuśna będzie łaknęła". A w rozdziale 21, 25 tej samej księgi czytamy: "Leniwego żądność zabija, bo ręce jego robić nie chcą".
Pismo Święte wykazuje, że grzech lenistwa właściwy jest pewnemu negatywnemu trybowi życia, zastałemu i bezczynnemu, sprawiającemu, że człowiek jest niegodny stać się naśladowcą Chrystusa.
Lenistwo duchowe jest nie tylko grzechem przeciwko Bogu. Jest ono także grzechem przeciwko tobie samemu. Jest ono miarą odległości pomiędzy tym, czym mógłbyś być, a tym, czym rzeczywiście jesteś, wskazuje na różnice pomiędzy swoją osobowością, a tą, którą mógłbyś się stać.
Lenistwo jest niszczycielem możliwości i mordercą dusz. Zabija ono ukradkiem, podstępnie i milcząco, lecz jednak zabija.
Leniwy człowiek podobny jest do tratwy płynącej z prądem bez wysiłku i bez uwagi. Łatwa droga jest uznana powszechnie a szeroka droga jest drogą tłumów. Aby dążyć do zguby, nie trzeba ani trudu, ani siły, ani męstwa. Dryfująca tratwa zawsze płynie z prądem w dół, nigdy w górę. Dryfująca leniwa dusza płynie nieuchronnie w kierunku wiecznego zatracenia.
Wielu ludzi straciło życie w wypadkach samochodowych nie przez to, że byli złymi kierowcami, ale przez to, że byli dobrymi, ale śpiącymi kierowcami. Wielu ludzi przegrywa swoje duchowe walki nie przez to, że są źli ale dlatego, że są duchowo śpiący, leniwi i ociężali. List Ap. Pawła do Efezjan wzywa: "Obudź się ty, który śpisz a Chrystus Cię oświeci" (5,14).
Jest bardzo wielu ludzi, którzy stracili swe zdrowie nie w nieszczęśliwych wypadkach, ale przez zaniedbanie swego ciała. Byli właśnie zbyt leniwi, aby troszczyć się o siebie.
Lenistwo zbiera swoje coroczne żniwo tysięcy umarłych na drogach, tysięcy fizycznych wypadków i niezliczoną ilość cierpienia i nędzy w całym świecie.
Grzech "nicnierobienia" - nazwany jest w Piśmie Świętym grzechem niedbalstwa, który jest równie groźny, jak grzech czynnie popełniony. Nie musisz czynić niczego, aby zginąć - po prostu bądź leniwy wobec własnej duszy, po prostu nie rób nic. Jezus powiedział, że zginąć jest łatwo. To są Jego słowa: "Przestronna jest brama i szeroka droga, która prowadzi na zatracenie i wielu jest tych, którzy nią wchodzą"(Mat. 7,13).
W przypowieściach Jezusa o rozdanych talentach czytamy nie tylko o nagrodzie dla wiernego sługi, ale i o sądzie dla leniwego. Jego kara za nierobienie niczego była taka sama jak dla popełniających przestępstwa: cudzołóstwo czy zabójstwo. Ewangelia Mateusza 25,26-30 ogłasza wyrok: "Sługo zły i gnuśny!... Odbierzcie od niego talent... i wrzućcie go do ciemności zewnętrznych, tam będzie płacz i zgrzytanie zębów". Niepożyteczny sługa na pozór nie uczynił niczego złego. Po prostu był zbyt leniwy, aby sprostać odpowiedzialności, jaką na niego włożono. Jego winą był właśnie grzech lenistwa, grzech "nicnierobienia".
Głównym grzechem pięciu głupich panien nie była niemoralność, kłamstwo, czy oszustwo. Nie, to było lenistwo. Po prostu zaniedbały zaopatrzenia się w oliwę. Osądzone zostały nie za otwarty grzech, lecz za lenistwo i niewierność. Gdy oblubieniec przyszedł, zatrzasnęły się drzwi możliwości, a głos Boży rozległ się jak wyrok: "Nie znam was"! (Mat. 25,12).
W każdej dziedzinie życia leniwy człowiek jest tym, który traci. Leniwy student, spędzający czas na wagarach, nigdy nie może spodziewać się wyróżnienia. Dyplomy na ogół przyznaje się w nagrodę za wytężoną pracę i pilną naukę, a nie za wrodzone zdolności czy talenty. Odwrotnie, uznanie wykładowców, profesorów przypada jednostkom chętnym do pracy. W każdej dziedzinie życia, czy to w gospodarce, czy w szkole, czy w sklepie - lenistwo jest osądzane, a pilność nagradzana.
Lenistwo jest czynnikiem niszczenia w życiu codziennym. Za jego sprawą giną ludzie, miasta padają pastwą płomieni, walą się domy. Ono to powstrzymuje włóczęgę od porządnego życia, prostytutkę od czystości, a złodzieja od uczciwości.
Ktoś trafnie wyraził się: "O zachodzie słońca, męczy cię nie to co zrobiłeś, ale to, co pozostało nie zrobione". Słowo pociechy, które mogliśmy powiedzieć przygnębionemu przyjacielowi, gest pomocy, który czyni lżejszym czyjś ciężar, pieniądz włożony z miłością do ręki potrzebującemu - oto sprawy zaniedbane, co powoduje wyrzuty sumienia w nas, a pozbawia pomocy potrzebujących. Jeśli przez lenistwo zaniedbamy uczynków miłosierdzia, w uszach naszych zabrzmią Jezusowe słowa sądu: "Czegokolwiek nie uczyniliści jednemu z tych najmniejszych - mnie nie uczyniliście"(Mat. 25,45).
Tysiące ludzi jest leniwych w uczęszczaniu do kościoła. Lubią w niedzielę długo sypiać lub pójść na partię golfa. Inni wolą siedzieć w domu i słuchać radia, usprawiedliwiając się, że i w ten sposób można usłyszeć kazanie i nawet obserwować nabożeństwo w programie telewizyjnym. W ten sposób chcą zrzucić z siebie obowiązki religijne.
Inni są leniwi w sprawach modlitwy. Paweł twierdzi, że powinniśmy modlić się bez ustanku (1 Tes. 5,17). Chce przez to powiedzieć, że stale powinniśmy znajdować się w modlitewnym nastroju. Ponieważ jednak jesteśmy leniwi pod tym względem, nasze życie duchowe jest zaniedbane, a nasze źródła duchowe wysychają.
Zauważyłem, że dzień, w którym nie spędzę odpowiedniej ilości czasu na porannej modlitwie, jest całkowicie nieudany, a kłopoty i problemy spiętrzają się nierozwiązane. Większość z nas woli przespać kilka chwil dłużej, aniżeli poświęcić 15 minut porannej modlitwie do Boga.
Pozwalamy każdej innej sprawie przeszkodzić w naszej audiencji u Boga. Gdybyś miał wyznaczone posłuchanie u prezydenta Stanów Zjednoczonych lub u królowej angielskiej na daną godzinę, ręczę, że nie spóźniłbyś się ani minuty. Już wcześniej zarezerwowałbyś sobie czas i przemyślałbyś sobie, jak się ubierzesz i co powiesz tak znakomitej osobistości. Ale na nasze spotkanie z Bogiem spóźniamy się bardzo często. Nie przygotowujemy naszych umysłów przed czasem modlitwy. Zazwyczaj oddajemy Bogu czcze i bezmyślne momenty lub ostatnie chwile przed udaniem się na spoczynek, kiedy jesteśmy tak śpiący, że nie potrafimy skupić umysłu na tym, co właśnie czynimy. Jesteśmy przez to winni grzechu lenistwa.
Tysiące chrześcijan winni są grzechu lenistwa pod względem czytania Pisma Świętego. Apostoł Piotr w 1 Liście 2,2 radzi, abyśmy "...pożądali szczerego mleka Słowa Bożego, abyśmy przez nie urośli". Przyczyna, dla której wielu chrześcijan nie wzrasta, leży właśnie w tym, że nie czytają oni Biblii, a powodem nieczytania Biblii jest ich lenistwo. Psalmista śpiewa, że rozważał Zakon Boży we dnie i w nocy. W rezultacie Boskie Słowo stało się jak plaster miodu dla jego serca i duszy. Wielu z nas dziwi się, dlaczego nie posiadają tej radości, głębi przeżyć chrześcijańskich, jakie widzą u innych chrześcijan. Odpowiedź jest prosta - dlatego, że nie czytają Słowa Bożego. Jesteście winni strasznego grzechu lenistwa, pozostawiliście niewykonane sprawy, które powinniście byli wykonać.
Wielu znów jest winnych lenistwa w świadczeniu o Chrystusie. Jak dawno temu mówiłeś jakiejś duszy o Chrystusie? Jak dawno temu zdobyłeś jakąś osobę dla zbawionej znajomości Jezusa Chrystusa? Tak wielkie masy ludzi spotykasz codziennie, które potrzebują Zbawiciela, a jednak ani jedno słowo nie wyszło z twoich ust w kierunku pozyskania ich dla poznania Chrystusa. Jesteś więc winien grzechu lenistwa. Inni będą zgubieni, ponieważ ty popełniłeś ten grzech.
Jeszcze inni przejawiają lenistwo w sposobie swego życia. Jest grzechem okazywać lenistwo w ubieraniu się, w rozmowie, w grzeczności na codzień.
Grzech lenistwa obejmuje wiele dziedzin życia takich, jak niedbalstwo w nawykach jazdy samochodem, zagrażających życiu innych ludzi, lenistwo w czystości osobistej, której wartość jest tuż za pobożnością, lenistwo w uśmiechu, który powinien być o każdej porze na twarzy chrześcijanina, lenistwo w pomaganiu tym, którzy są w potrzebie w twoim sąsiedztwie, lenistwo w uczynkach miłosierdzia, przez co nieszczęśliwi i upośledzeni pozbawieni są rzeczy potrzebnych do życia.
Wielu też jest leniwych w dawaniu składek na dzieło Boże. Gdyby przeciętne przedsiębiorstwo prowadziło swoją księgowość w podobny sposób, jak przeciętny chrześcijanin prowadzi księgowość swoich długów wobec Boga i darów od Niego otrzymanych - zbankrutowałoby w przeciągu kilku dni. Tysiące chrześcijan drzemie z zamkniętymi ustami w czasie, gdy świat gwałtownie potrzebuje Ewangelii Jezusa Chrystusa. Pismo Święte ostrzega w księdze proroka Izajasza w rozdz. 56,10: "Stróżowie jego ślepi, wszyscy zgoła nic nie umieją, wszyscy są psami niemymi, nie mogą szczekać, ospałymi są, leżą, kochają się w drzemaniu". A w Liście do Rzymian 12,11 ap. Paweł radzi, abyśmy byli "... w pracy nieleniwi, duchem pałający, Panu służący". Jest wiele sposobów, którymi można służyć Chrystusowi właśnie w twoich warunkach.
Nowy Testament wciąż przestrzega przed grzechem lenistwa: "Abyście nie byli gnuśnymi, ale naśladowcami tych, którzy przez wiarę i cierpliwość odziedziczyli obietnice (Hebr. 6,12).
Marcin Luter pisał w jednym ze swych kazań: Pewnego razu szatan obchodził jakieś uroczyste gody, w czasie których poszczególni jego wysłannicy mieli złożyć sprawozdanie ze swych misji.
- Wypuściłem stado dzikich zwierząt pustyni na karawanę chrześcijan i teraz kości ich bieleją w piaskach - chwalił się pierwszy.
- To i cóż z tego - rzekł Zły - ich wszystkich dusze zostały zbawione.
- Wzbudziłem wschodni wiatr przeciwko okrętowi wypełnionemu chrześcijanami, tak, że wszyscy oni potonęli - mówi drugi.
- To cóż z tego? - rzekł szatan - ich dusze zostały zbawione. Od dziesięciu lat próbowałem uczynić pewnego człowieka obojętnym na los jego duszy i w końcu udało mi się to. On jest nasz - chwalił się skromnie trzeci.
Na to szatan przyklasnął w dłonie, a wszystkie ciemne gwiazdy piekła zawyły z radością.
Grzech lenistwa i karygodne niedbalstwo duchowe prawdopodobnie tyle samo przyczyniły się do zaludnienia piekła, co śmiertelne grzechy, o których mówiliśmy poprzednio. Wydaje się tak nieszkodliwy, tak niewinny, a jednak jego jad jest bardziej trujący dla ducha ludzkiego, niż bardziej ohydne grzechy, którym ludzie się oddają.
Najgorszym dziełem lenistwa jest okradanie człowieka z jego duchowej wartości, jaką jest siła chrześcijańskiej decyzji. Przez głupotę i niedbalstwo ta duchowa senność czyni go niezdolnym do przyjęcia Chrystusa. Człowiek taki może nawet argumentować na rzecz prawdy, znać doktryny religii, ale jest niezdolny do pozytywnego działania. Dla niego jest jasna droga, którą pownien iść, lecz lenistwo uczyniło jego wolę miękką i pozbawioną decyzji.
Grzech ten musi być wyznany na równi z każdym innym. Jakub w swoim Liście 4,17 zapewnia: "Kto umie dobrze czynić, a nie czyni, grzech ma".
Wśród tłumu ludzi zgromadzonych wokół krzyża Chrystusa byli ci, którzy popełniali grzech lenistwa. Nawet wówczas, gdy Syn Boży umierał, "siedząc tam strzegli Go", pisze Ewangelia (Mat. 27,36). Cóż za obojętność! Ale zanim Jezus oddał ostatnie tchnienie, spojrzał na wszystkich wokół siebie, na łotrów, morderców, hazardzistów, obłudników, bezbożnych, chciwych, żarłocznych i leniwych, i powiedział: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią" (Łuk. 23,34). W chwili tej Baranek Boży (dla każdego kto uwierzy) gładził grzechy świata. Przez ten czyn odkupienia otworzył drzwi do raju.
Życie wieczne jest osiągalne dla każdego człowieka. Zbawiciel jest blisko, jak twoja wola oddana Jemu w posłuszeństwo lub tak daleko, jak daleko chciałbyś się oddalić od Niego. Twój własny, uparty, lecz leniwy duch, jest twoją największą przeszkodą dla wpuszczenia Go do twego serca.
 


dnia 16.12.2006 00:42 4665 czytań · Drukuj


Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,729,567 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.