Drapieżny antagonizm, czyli o nieprzebaczeniu

 

Autor: Radosław_Puza

Warszawa, Krakowskie Przedmieście, Pałac Prezydencki, Oranżeria. Nieformalne spotkanie Bronisława Komorowskiego i Jarosława Kaczyńskiego, o które poprosił Prezydent, przybrało nieoczekiwany obrót. Jarosław Kaczyński zwracając się w słowach pojednania, prosi Bronisława Komorowskiego o wybaczenie wszystkich win i zapomnienie tego co do tej pory dzieliło tych dwóch polityków. Przyczyną takiej postawy J. Kaczyńskiego jest wstrząs jakiego doświadczył po wizycie Donalda Tuska, która miała miejsce niespełna godzinę wcześniej w siedzibie Klubu PiS, gdzie Donald Tusk poprosił o pojednanie i zażegnanie konfliktów…


To oczywiście science fiction ( i zdecydowanie bardziej fiction niż science), bo żyjemy w trudnych czasach, które napiętnowane są złem i agresją:  

·   konflikty – Izrael Palestyna, Irak, Afganistan, … ale i Krakowskie Przedmieście…

·   Komercjalizacja – pogoń za pieniądzem, za karierą, poprawą statusu społecznego

·   większa aktywność środowisk antybiblijnych, antymoralnych

·   egocentryzm, koncentracja myśli na człowieku, każdy bilboard, każda reklama namawiają nas do  zaspokajania własnych potrzeb, poprawy wizerunku, stawiania siebie w centrum uwagi


Czy te wszystkie zjawiska mają na nas, ludzi którzy mienią się chrześcijanami, wpływ? Czy nie zaczynamy ulegać powoli i niepostrzeżenie pewnym złym trendom tego świata?


Człowiek we współczesnej  kulturze dążący do celu (nawet w jego mniemaniu dobrego) często wkalkulowuje tzw. ofiary w cenę zwycięstwa. Zbyt często niestety jest tak, że skoncentrowani na sobie nie dostrzegamy innych, ich potrzeb, pragnień, ich wrażliwości. Zdarza się, że prąc naprzód ku wyznaczonemu celowi, krzywdzimy kogoś po drodze. Każdy wierzący człowiek, mający Boga w sercu, broni się przed taką sytuacją, stara się nie zadawać cierpienia, pragnie nie gorszyć innych, ale.. Nie zawsze się to udaje, czasem jesteśmy za słabi, czasem wyrządzimy krzywdę komuś nieświadomie, albo jesteśmy wmanipulowani np. w rozgrywkę polityczną. Trzeba też pamiętać, że nie wszyscy ludzie na Ziemi są wierzący, etyczni, a w świecie często ludziom brak zahamowań, brak skrupułów.


Niestety człowiek potrafi skrzywdzić drugiego człowieka. Nie tak dawno dotknęła nas  afera dot. wykorzystywania seksualnego dzieci przez księży. Światowa opinia publiczna wyrażała swoje poglądy, swoje oburzenie. Tym bardziej, że sprawa dotyczyły ludzi , którym powszechnie jest dany, z racji ich profesji – mówię tu o duchownych, dany jest  duży kredyt zaufania. Tak być oczywiście nie powinno. Każdy kto nazywa siebie chrześcijaninem, powinien pamiętać ,że powołany jest do pełnienia dobrych uczynków. Wierzę , że ludzie etyczni, a przede wszystkim wykazujący bojaźń Bożą, pamiętają o tym zawsze i dlatego chciałbym abyśmy dzisiaj pochylili się nad drugą stroną tego zagadnienia. A więc nie nad tym czy krzywdzimy, czy możemy krzywdzić, bo to jest przecież jasne, że nie możemy krzywdzić, a gdy nam się czasem zdarzy powinniśmy odczuwać wstyd, powinniśmy z tego pokutować! Ale pragnę abyśmy zastanowili się co jeśli to my zostajemy skrzywdzeni. Co dzieje się w naszych sercach, jaki wówczas jest stan naszego ducha, czy i jak powinniśmy jako skrzywdzeni zareagować.  


Pragnę przypomnieć fragment Słowa mówiący o męczeńskiej śmierci Szczepana:

Dz.Ap. 7:54-60: „A słuchając tego, wpadli we wściekłość i zgrzytali na niego zębami. On zaś, będąc pełen Ducha Świętego, utkwiwszy wzrok w niebo, ujrzał chwałę Bożą i Jezusa stojącego po prawicy Bożej i rzekł: Oto widzę niebiosa otwarte i Syna Człowieczego stojącego po prawicy Bożej. Oni zaś podnieśli wielki krzyk, zatkali uszy swoje i razem rzucili się na niego. A wypchnąwszy go poza miasto, kamienowali. Świadkowie zaś złożyli szaty swoje u stóp młodzieńca, zwanego Saulem. I kamienowali Szczepana, który się modlił tymi słowy: Panie Jezu, przyjmij ducha mego. A padłszy na kolana, zawołał donośnym głosem: Panie, nie policz im grzechu tego. A gdy to powiedział, skonał.”


… Kim był Szczepan?  Najlepszym źródłem informacji jest samo Pismo Święte.

Dzieje Apostolskie 6:3-13  "Upatrzcie tedy, bracia, spośród siebie siedmiu mężów, cieszących się zaufaniem, pełnych Ducha Świętego i mądrości (…) i wybrali Szczepana, męża pełnego wiary i Ducha Świętego (…) A Szczepan, pełen łaski i mocy, czynił cuda i znaki wielkie wśród ludu. Niektórzy zaś z synagogi, zwanej libertyńską, oraz z synagog Cyrenejczyków i Aleksandryjczyków, a również z Cylicji i Azji, wystąpili, rozprawiając ze Szczepanem. Lecz nie mogli sprostać mądrości i Duchowi, z którego natchnienia przemawiał. Wtedy podstawili mężów, którzy utrzymywali: Słyszeliśmy, jak mówił bluźniercze słowa przeciwko Mojżeszowi i Bogu; tak podburzyli lud oraz starszych i uczonych w Piśmie, a powstawszy, porwali go i przywiedli przed Radę Najwyższą. Podstawili też fałszywych świadków, którzy mówili: Ten człowiek nie przestaje mówić bluźnierstw przeciwko temu miejscu świętemu i zakonowi;"


Szczepan, pomimo fałszywych oskarżeń, pomimo bestialstwa, którego doświadcza, w momencie śmierci woła w obronie swoich oprawców: „Panie, nie policz im grzechu tego.”

Co by się stało gdyby zabrakło w jego sercu przebaczenia? Jakie byłyby konsekwencje gdyby zamiast tego wykrzyknął Panie pomścij mnie,  Boże ukarz ich ! Co by było gdyby Bóg nie był miłością, gdyby Bóg nie był łaskawy, gdyby nie przebaczał !? Co by było gdyby Szczepan przeklął swoich oprawców, a Bóg by go wysłuchał? … Zastanówcie się jaka byłaby nasza dzisiejsza rzeczywistość! Pomyślcie o tym: stał tam również Saul, późniejszy Paweł Apostoł, który sam o sobie gdy wspominał mówił:  Dzieje Apostolskie 22:20  „…a gdy lała się krew Szczepana, świadka twojego, ja sam przy tym byłem i pochwalałem, i strzegłem szat tych, którzy go zabijali.”  Gdzie byśmy byli gdyby w tym momencie dosięgła Saula/Pawła pomsta Wszechmogącego Boga?! Jak wyglądałby Kościół dzisiaj w XXI wieku?

Przecież  aż  13 z 27 ksiąg Nowego Testamentu napisał Paweł Apostoł!  Pomyślcie , nie byłoby:  Listu do Rzymian; 2 Listów do Koryntian; Listu do Galatów; Listu do Efezjan; Listów do Filipian i Kolosan; 2 Listów do Tesaloniczan; 2 Listów do Tymoteusza oraz Listów do Tytusa i Filemona.

Połowa Nowego Testamentu ! A co z misjami Pawła?! Jak Ewangelia dotarłaby do pogan, do Europy?! Czy dzisiaj, my tutaj w Polsce , bylibyśmy chrześcijanami? Czy może chrześcijaństwo byłoby dla nas egzotyką, czymś odległym i nieznanym? Jakimś wierzeniem gdzieś tam na Bliskim Wschodzie.


Gdzie byś był Drogi Bracie, gdzie byś była Droga Siostro, gdyby Bóg nie był miłościwy, przebaczający, gdyby Szczepan chciał się mścić i przeklął swoich oprawców, a w tym i Pawła? !
 

·   Może Bracie okradałbyś właśnie jakiś sklep będąc na alkoholowym głodzie

·   Może właśnie, Droga Siostro, w jakimś zaułku wstrzykiwałabyś sobie w żyłę jakieś świństwo

·   Może Bracie właśnie teraz w „domowym zaciszu” okładałbyś pięściami swoją żonę „bo zupa była za słona”

·   Może siostro gdzieś przy autostradzie handlowałabyś swoim ciałem

·   A może żylibyśmy bez Nadziei, pogrążeni w goryczy i smutku porażki ?
 

Gdzie byśmy byli gdyby nie przyniesiona nam Ewangelia?

Gdzie byśmy byli gdyby nie miłosierdzie Boże?

Gdzie byśmy byli gdyby nie przebaczenie naszych grzechów?

Znajdą się tacy co powiedzą, że gdyby nie Paweł Bóg znalazłby kogoś innego. Tak. Znalazłby. Ale może stałoby się to później, o 3 -4 dni.  2 Piotra 3:8  "Niech to jedno, umiłowani, nie uchodzi uwagi waszej, że u Pana jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień."  Więc kilka dni później. Więc może dopiero nasze pra-prawnuki usłyszałyby Dobrą Nowinę.

Na nasze szczęście Bóg jest miłością, Szczepan był pełen Ducha, a Paweł napisał listy i odbył swoje podróże misyjne. Mamy Biblię i Stary i Nowy Testament, usłyszeliśmy Ewangelię, przyjęliśmy ją i możemy być najszczęśliwszymi ludźmi  na Ziemi.


NIEPRZEBACZENIE – ileż zła może wyrządzić. Jakże brak przebaczenia może tragicznie zmienić nasze życie. Prawdziwa tragedia rozgrywa się jednak nie wtedy gdy ktoś nam nie przebacza, ale wówczas gdy to my nosimy w sercu gorycz nieprzebaczenia. Gorycz, która nas trawi i zżera od wewnątrz. Wydaje nam się, że ten który wobec nas zawinił musi przyjść, przeprosić, okazać skruchę, zasłużyć sobie na nasze przebaczenie i my wtedy łaskawie…


Znam pewnego człowieka. Nazywa siebie wierzącym …(?), strasznie pokomplikował swoje życie. Wiele razy można było słyszeć jak obmawiał innych, nieraz zdarzyło mu się pomówić kogoś o coś czego ten ktoś nie zrobił. Tak głęboko w tym tkwił, że zaczął wierzyć iż inni spiskują również przeciw niemu i nie może im tego wybaczyć. Może ktoś mu w odruchu obronnym albo nieświadomie zrobił jakąś przykrość, ale ja widzę jedno: jest w nim gorycz złości i nieprzebaczenia. Widzę jak ta gorycz zżera go od środka, jak go trawi i pcha w stronę przepaści. Widzę też możliwość uwolnienia się od tego chorobliwego stanu.


Czego uczy nas Słowo Boże? Wszak to właśnie powinno być podstawą funkcjonowania tych, którzy nazywają się chrześcijanami (96 % Polaków). Cała Biblia, całe Słowo jest pożyteczne  do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości – to słowa zawarte w Biblii.  A tam co kilka kartek mamy przecież przykłady wielkiej wspaniałomyślności, miłości, przebaczenia. Stary Testament, Nowy Testament, teksty można by mnożyć .

Przywołam tylko kilka:

·   Historia Józefa i jego braci, którzy go najpierw chcieli zabić a potem sprzedali  w niewolę. Co robi Józef, gdy ich życie po latach jest w jego ręku? Mści się? …NIE… Wybacza im.

·   Mateusza 18:23-35  (fragmenty) „Dlatego Królestwo Niebios podobne jest do pewnego króla, który chciał zrobić obrachunek ze sługami swymi.  A gdy zaczął robić obrachunek, przyprowadzono mu jednego dłużnika, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. A ponieważ nie miał z czego oddać, kazał go pan sprzedać wraz z żoną i dziećmi, i wszystkim, co miał, aby dług został spłacony.” -10 tys. talentów, a król mu odpuszcza, daruje – „A gdy ów sługa wyszedł, spotkał jednego ze swych współsług, który był mu winien sto denarów; i pochwyciwszy, dusił go, mówiąc: Oddaj, coś winien. Wtedy współsługa jego, padłszy na kolana, prosił go mówiąc: Okaż mi cierpliwość, a oddam ci wszystko. On jednak nie chciał, lecz odszedł i wtrącił go do więzienia.”- Jemu darowano, a on jak postępuje? Co na to król?- „Czy i ty nie powinieneś był zlitować się nad współsługą swoim, jak i ja zlitowałem się nad tobą? I rozgniewał się pan jego, i wydał go katom, żeby mu oddał cały dług.”

·   Modlitwa Pańska – każdy z nas zna te słowa: Mateusza 6:12  „…i odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom;”  -  ale  ilu stosuje je we własnym życiu? Czy są to słowa z którymi się utożsamiamy? Czy tylko bezwiednie je powtarzamy jak mantrę i nie mają one tak naprawdę znaczenia dla naszego życia.

·   Wspomniana historia męczeńskiej śmierci Szczepana, który wstawia się za swoimi oprawcami

·   Łukasza 17:4-6 (Fragment) „A jeśliby siedemkroć na dzień zgrzeszył przeciwko tobie, i siedemkroć zwrócił się do ciebie, mówiąc: Żałuję tego, odpuść mu. I rzekli apostołowie do Pana: Przydaj nam wiary. A Pan rzekł: Jeślibyście mieli wiarę jak ziarno gorczyczne, i rzeklibyście do tego figowca: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, usłuchałby was.” - Wiecie jaki rozmiar ma ziarno gorczycy? Jaki to drobiazg? Jaka więc jest nasza wiara, czy tak naprawdę niewielka, że nawet nas na przebaczenie nie stać?

·   Mateusza 18:21-22  "Wtedy przystąpił Piotr do niego i rzekł mu: Panie, ile razy mam odpuścić bratu memu, jeżeli przeciwko mnie zgrzeszy? Czy aż do siedmiu razy? Mówi mu Jezus: Nie powiadam ci: do siedmiu razy, lecz do siedemdziesięciu siedmiu razy."  - Kościele! Ludu Pański! Nam jest często ciężko wybaczyć tylko raz, czasem zbieramy się do tego całymi miesiącami, a Chrystus mówi przebaczajcie do skutku, gdy jest co, to wybaczajcie.


Pamiętacie rozmowę Szymona Piotra z Panem Jezusem przy ognisku? Tego Piotra, który zaparł się Pana? Piotra, który, … tak należy to nazwać, zdradził. Chrystus Pan mówi: „Paś owieczki moje” i „pójdź za mną”. Nie odrzuca – wybacza. Sam Pan uczy nas jak wybaczać. Uczy wspaniałomyślności. Uczy miłości. Uczy przebaczenia.


Przytoczę pewną historię. Dwóch ludzi, dwóch wierzących.  Jeden drugiego skrzywdził. Stało się tak, że ich drogi się rozeszły. Mijał czas, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem, rok za rokiem. Aż wreszcie ten, który zawinił postanowił pojechać do człowieka, którego skrzywdził i przeprosić go. Gdy stanął przed jego drzwiami, zadzwonił. Drzwi się otworzyły. Przybysz po przywitaniu się zaczął przepraszać za zajście sprzed lat i prosić o wybaczenie. Gdy skończył mówić, ku swojemu zdumieniu, usłyszał jak gospodarz mówi: Jest już za późno. Spóźniłeś się. – Ale jak to za późno? – zapytał zaskoczony. – Za późno, ja ci już dawno wybaczyłem. Przecież nie mogłem nosić tego żalu, tej goryczy w sobie przez tyle lat.


Nieprzebaczenie jest jak chwast, który zasiewa się w naszym wnętrzu, gdy pozwolimy mu zakiełkować, zaczyna puszczać korzenie, wrastać w nasze życie, zakażać cały organizm, aż w końcu przejmuje całkowitą kontrolę oplatając i dusząc. Nieprzebaczenie jest jak toksyczna substancja, która gdy dostanie się do organizmu, powoli, ale sukcesywnie go niszczy, prowadząc do nieuchronnej śmierci.


Na zakończenie pragnę wspomnieć o 3 sprawach.


1.  Na początek: Wyobraźcie sobie swoje życie jako piękny ogród. Ogród, o który dbacie, pielęgnujecie go,  codziennie rano wstajecie, aby go doglądać. Nawozicie, przycinacie, strzyżecie, … sadzicie w nim najpiękniejsze rośliny jakie udało się wam zdobyć. Ale macie wrednego sąsiada, który jest zawistny, złośliwy, podstępny, mówiąc krótko - podły. Nocą gdy nie widzicie, ukradkiem, zakrada się i wrzuca do Waszego ogrodu nasiona chwastów. Pomyślcie co by się stało gdybyście następnego dnia nie zobaczyli, że w Waszym ogrodzie ktoś obcy coś zasiał? Co z Waszymi pięknymi roślinami? Pomyślcie też, proszę, co stałoby się z ogrodem gdyby wróg posiał to paskudztwo w nocy, a Wy o poranku wyjechalibyście na kilkutygodniowy urlop? Co zastalibyście po powrocie?  Jak wyglądałby Wasz ogród? OD CHRZEŚCIJAŃSTWA NIE MA URLOPÓW, MUSIMY BYĆ CZUJNI, DZIAŁAĆ I REAGOWAĆ ! Należy przyznać się przed sobą i Bogiem, że nosimy w sobie gorycz nieprzebaczenia, odnaleźć ją, zrobić rachunek sumienia, przemyśleć , poznać przyczyny, zastanowić się czy ta niechęć, a może tylko brak ochoty do rozmawiania z tym czy innym bratem, to że nie odwiedzaliśmy już całe tygodnie swoich bliskich, czy nie jest to przypadkiem ziarno, które zasiał szatan. Znaleźć i  postanowić pozbyć się tej zarazy?


2.  Po drugie: udać się w jedyne miejsce gdzie pomoc jest gwarantowana – pod krzyż i zwrócić się do jedynej osoby która, bezinteresownie okaże nam swoją miłość i pomoc – do Chrystusa Pana. Złamać siebie postem i trwać w modlitwie zwracając się z tym do jedynego Boga.


3.  I po trzecie pamiętać: 2 Tymoteusza 2:4  „Żaden żołnierz nie daje się wplątać w sprawy doczesnego życia, aby się podobać temu, który go do wojska powołał.” A my Żołnierzami Chrystusa przecież jesteśmy. Zawiść, złość, nieprzebaczenie to cechy armii wroga. Przeciwstawmy się temu. Usuwajmy to co obce, wyrywajmy z korzeniami to co jest obcego ducha!


Nie czekajcie. Nie pozwólcie aby Was gorycz nieprzebaczenia trawiła od środka. Może jednak warto zrobić sobie i innym przysługę i pozbyć się takiej toksyny ze swojego organizmu? Czy przytoczona scena na początku tego tekstu musi być tylko niespełnionym życzeniem niepoprawnego idealisty? Może dla niektórych jest już za późno, ale czy dla wszystkich? Od kogoś trzeba zacząć, może od nas właśnie? Jeśli zawiniliście wobec kogoś, idźcie pojednajcie się z nim. Jeśli ktoś wobec Was zawinił, nawet jeśli nie przeprosił, nawet jeśli nie poczuwa się do winy, idźcie do niego, przygarnijcie go ramieniem, obdarujcie braterskim, siostrzanym pocałunkiem i wybaczcie. Nie zwlekajcie. Bądźcie pełni Ducha jak Szczepan! Niech nauka i miłość Chrystusowa będą w Was i ponad wszystko. Amen.


2010-08-16


dnia 22.08.2010 15:42 3401 czytań · Drukuj


Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,606,754 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.